...i nie wiadomo czemu powiedział ten ząb mnie bardzo boli,mała Zosia nie wiedziała co powiedzieć więc powiedziała:
-cio?
Gdy Marzena wróciła ze wzgórza z pięknymi kwiatami powiedziała do Ryśka:
-A gdzie Zosia?!
Rysio na to,że jest w swoim pokoju,ale Marzena poszła do pokoju małej Zosi i jej tam nie było.
Marzena zaczęła się martwić o Zosie,po chwili Zosia wróciła z podwórka mówiąc mamie,że dinozaur do niej przemówił,mama jak to mama myślała,że to wyobraźnia Zosi,lecz gdy Zosia zaprowadziła mamę na dwór do dinozaura,Marzena przestraszyła się wielkiej bestji,lecz Zosia powiedziała,że ten dinozaur nie jest groźny,tylko go boli ząb.
Zosia powiedziała mamie,że bardzo by chciała pomóc dinozaurowi,więc mama postanowiła zbadać ząb dinozaura.
Po wielu godzinach ratowania chorego zęba udało się uratować zęba,a dinozaur z zachwytem powiedział,że jest wdzięczny za pomoc.
Zosia przytuliła mamę i dinozaura,rzekła też do mamy:
-Mamo,czy dinozaur może u nas zamieskac?
Mama trochę była nie pewna czy się zgodzić czy nie lecz zgodziła się na zamieszkanie dinozaura z nimi.
Od tej pory była to rodzina z wielkim dinozaurem o wielkim sercu :)
KONIEC POWIEŚCI Z DAWNYCH LAT ;)